11.05.2026 Warszawa – Rzym

Do Rzymu lecimy z Warszawy samolotem PLL LOT. Cena biletu to PLN 1079 od osoby w obie strony, bez bagażu nadawanego. Można było kupić tańsze bilety Wizzair, ale nie aż tak tańsze, by męczyć się w taniej linii.

Niestety, również w PLL LOT można zapomnieć o luksusach. I tak dobrze, że na cztery transporty pomiędzy samolotem a terminalem, dwa odbyły się przy pomocy rękawa. Natomiast jedzenie, jak to na krótkich lotach PLL LOT, jest słabe. Dają do wyboru bułkę z pomidorem lub bułkę z porzeczkami. Trzeba być naprawdę głodnym, żeby ją zjeść w całości.

Przy Rzymie są dwa lotniska: Fiumicino i Ciampino. LOT lata na Fiumicino , które jest „lepszym” w sensie standardu lotniskiem – co ciekawe, jest ono bardziej oddalone od Rzymu od ryanairowego Ciampino.

Z lotniska jest dostępny transport publiczny, jednak aby dotrzeć do naszego apartamentu w historycznym centrum, trzeba by czekać i przesiadać się, a przybywamy dość późno i na krótko. Tymczasem rzymskie taksówki oferują transport do / z Rzymu w zryczałtowanej cenie EUR 55, i na tę opcję się decydujemy. Taksówkarz okazuje się rzymskim intelektualistą, opowiada o Rzymie, a co trudniejsze fragmenty swoich wypowiedzi tłumaczy na język polski przy pomocy asystenta głosowego. Aż warto dodać kolejne EUR 5 napiwku.

W Rzymie zależało nam na noclegu w historycznym centrum, aby być w stanie dotrzeć na piechotę do głównych atrakcji, które planujemy zwiedzić. Zarezerwowaliśmy apartament przy Piazza Navona w cenie EUR 245 za noc za dwie osoby. Apartament jest mały(dwadzieścia kilka metrów) i bez wielkich wygód, ale niedługo po remoncie i z tarasem. W części wspólnej (bo jest to de facto mieszkanie podzielone na apartamenty) znajduje się mikroskopijna kuchnia z ekspresem do kawy. W cenie jest codzienne sprzątanie i wymiana ręczników. Jest nawet płatny (niedrogo) minbar.

Restauracje w Rzymie są, z perspektywy przybysza z Warszawy, niespecjalnie drogie. Dania główne kosztują około EUR 14, pizza podobnie. Dodatki po EUR 7. Wino domowe serwowane w restauracjach tanie, ale średnio smaczne. Lepiej zamówić droższe i lepsze.

Nie będę rozwodził się nad merytorycznymi aspektami atrakcji Rzymu, bo napisano o tym całe tomy. Skupię się bardziej nad rozważaniami praktycznymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *