01.02.2026 Sigiriya

Jedną z głównych atrakcji w okolicy trójkąta historycznego jest Sigiriya ze swoją Lwią Skałą. Wstęp jest umiarkowanie drogi, od razu zgłasza się do pomocy (opcjonalnej) jeden z oficjalnych przewodników. Koszt LKR 3000 za przewodnika wydaje się niski, jeśli zapewni on komentarz do całej wycieczki. Jak się okazuje, przewodnik nie tylko opowiada o zabytkach, ale również robi bardzo ładne zdjęcia naszej rodziny – których nie zamieszczam tu ze względu na prywatność.

Ogrody pod skałą:

Podejście:

Na górze:

Przy zejściu ze skały jest możliwość obejrzenia starożytnych fresków przdstawiających konkubiny króla. Jest tam zakaz robienia zdjęć.

Po wizycie na Lwiej Skale zabieramy bagaże z A4 villa do miejsca o wyższym standardzie. Jest to czterogwiazdkowy hotel Sigiriya. Standard jest zachodni, a cena – co ciekawe – całkiem umiarkowana; niewiele droższa od nieszczęsnej A4, obejmująca bardzo rozbudowane śniadanie w formie bufetu. W dodatku jest basen z widokiem na Lwią Skałę i z ratownikiem opiekującym się dziećmi. Jedyna wada – ciasne pokoje z dostawkami dla naszych dzieci. No ale nie można mieć wszystkiego.

Po południu wybieramy się na Pidurangala Rock. Jest to inna, trudniejsza do zdobycia skała, położona niedaleko od Lion Rock.

Niestety, nie udaje nam się wejść na szczyt. Od pewnego miejsca pojawia się kolejka ludzi do wejścia, która prawie się nie posuwa. Później zaczyna lać deszcz, co w połączeniu ze śliskim podłożem nie zachęca do kontynuowania wyprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *